Zaczynamy! Nasze Aniołki
Próby scholi w soboty od 10 – 11, w niedziele zaś od 9.15- 10.15.
W ubiegłą niedzielę Aniołki miały swój mały występ po wakacjach. Najwyższa pora by zacząć próby, rozłąka wakacyjna nie działa dobrze, więc szybko nadganiamy rozstanie. Na pierwszej próbie pojawiło się tylko 6 Aniołków, na następnej próbie na pewno będzie więcej.
zielono i pomarańczowo
u dołu strony znajdziecie nagrania , zapraszam do słuchania
Od listopada ubiegłego roku prowadzę scholę dziecięcą przy Kościele Jana Kantego w Słupsku. Najmłodsza Maja miała 6 lat (dziś już chodzi do pierwszej klasy) a najstarsze to 2 panienki Ola i Zosia, które w tym roku poszły do V klasy szkoły podstawowej. Początki były trudne, jednak im więcej się spotykaliśmy tym łatwiej było nam się dogadać. Przejęłam scholę po ukochanym księdzu, który został przeniesiony do innej parafii, więc łatwo nie było.
Najważniejszą osobą w scholi jest opiekun duchowy. Oczywiście i nasza schola ma swojego tatusia. Jestem tą miłą i delikatną mamą, a jeśli Aniołki coś przeskrobią to tata wkracza do akcji. Całe szczęście, że nie musiał wiele razy interweniować. Mając pod swoimi skrzydłami tyle dzieci można nauczyć się odpowiedzialności za nie. Nie jest to takie proste, gdyż każde dziecko jest inne. Jedne ciągle się przytula, drugie ciągle rozrabia, trzecie jest nieśmiałe, a czwarte nie chce śpiewać. Każdemu dziecku trzeba poświęcić tyle samo uwagi.
Ważne by utworzyła się mocna grupa dzieci, która zjawia się na wszystkich spotkaniach. Systematyczność wypracowana w młodszych latach rzutuje na dorosłe życie.
Przyjemne z pożytecznym
Panuje u nas domowa atmosfera, są dzieci ale także rodzice, ciocie i wujkowie. Dzięki tym 4-5 godzinom spędzonym w tygodniu możemy poznać ich charakter. Po tym roku pracy wiem czego mogę się spodziewać po poszczególnych osobach. To przemiłe kiedy dziecko wchodzi do salki i od razu biegnie do mamy się przytulić.
Maja i Ola, Zosia i Ania, Milenka i Martynka, Marcela, Julia. C, Justyna, Julka. N, Magda, Julka. B, Basia, Laura, Agatka, Dominika, Asia, Natasza, Agnieszka, Asia, Hania, Kuba i Michał. To imiona wszystkich naszych kochanych Aniołków. Widać przewagę panienek, ale nasi chłopcy się tym nie przejmują. Obaj ślicznie śpiewają, a może w tym roku przyprowadzą swoich kolegów. Razem tworzą wspaniały zespół. Nie ma kłótni, nie ma złości. Jest radość z bycia razem.
Repertuar
Myślicie – dzieci, więc utwory są łatwe i nieskomplikowane. Na samym początku tak było. Na pierwszym spotkaniu nie miałam z czego wybierać, gdyż repertuar z lat poprzednich było nieco inny niż ja chciałam zaproponować. Od drugiego spotkania zaczęłam uczyć utworów z czasów gdy ja chodziłam na scholę. Trzeba było rozeznać poziom i dopasować odpowiednie pieśni. Zetknęłam się z oburzeniem, dzieci mówiły - My nie chcemy uczyć się nowych piosenek, chcemy stare. Na szczęście zrezygnowały z tych słów kiedy usłyszały pierwsze dźwięki nowych pieśni. W do niedzielnego psalmu jest wyznaczane i przygotowane przeze mnie jedno dziecko. Od małego staram się wpajać, że psalm wykonuje jedna osoba.
Wystąpienie solo to niemałe wyróżnienie, ale i wielki stres W życiu będą narażane na dużo większy, więc taki psalm jest dobrym ćwiczeniem. Mikrofon + tekst + organy/gitara i moja mała pomoc podczas mszy.
Im dłużej się spotykamy tym więcej mogę od nich wymagać. Na przełomie stycznia/lutego na spotkaniu sobotnim uczyliśmy się jednej nowej piosenki. Z czasem mogłam zacząć uczyć już dwóch, co było dla mnie ogromną radością a i także sukcesem. Wspaniale jest gdy widać owoce włożonej pracy.
Większość dzieci, które przychodziły na spotkania scholi przygotowywały się na przyjęcie Pierwszej Komunii Świętej. Do tego ważnego momentu przygotowywał je opiekun duchowy, a zarazem wikariusz naszej parafii. Im bliżej Komunii tym więcej prób, spotkań. Wszyscy w parafii byli zaangażowani. Moją częścią była oprawa muzyczna ze strony pieśni oczywiście we współpracy z organistą.Podczas I Komunii (w grupie I) akompaniowało dwóch gitarzystów: Krzyś i Zbyszek. Tydzień później do tego składu dołączyła ciocia Gosia.
Dzieci były bardzo przejęte TYM dniem jednak śpiewały najgłośniej jak tylko potrafiły. Ich uśmiechnięte oczka mówiły same za siebie. Przecież wreszcie nadszedł TEN dzień. Dziś możemy wspominać oglądając film oraz zdjęcia.
W sobotę i niedziele druga próba w roku szkolnym 2009/2010. Zapraszamy chętnych do śpiewania
a teraz nas posłuchajcie
Aniołki – Panie do kogóż pójdziemy dziś
Aniołki – Wejdźmy do Jego bram
Jeśli podoba Ci się wpis lub nie, możesz zostawić po sobie ślad wpisując krótki komentarz - cassia
Spodobał Ci się wpis? Polecam również:
1 komentarz




Łojoj jakie stare nagrania