Podczas pobytu w Warszawie odwiedziliśmy hodowlę kotów brytyjskich i syberyjskich Underleyhall*PL. Jest to temat tak słodki i miękki, że poświecę nań osobny wpis. Spotkanie było już dawno umówione, więc czekałam tylko tego dnia by wreszcie zobaczyć te słodkie kociaki. I małe i duże, bo duże potrzebują tyle samo miłości co małe. Zakochałam się.
zielono i pomarańczowo
Wybraliśmy się do Doroty już następnego dnia po przyjeździe, czyli 3 marca. Od tej pory zdążyłam przyjechać do Warszawy już 2 razy… dlaczego tak długo nie pisałam o tym? Myślałam, że uda nam się jeszcze raz odwiedzić tę wspaniałą rodzinkę. Niestety zabrakło czasu.
Zdjęcia oczywiście w galerii znalazły się dzięki uprzejmości i zgody Lakshmi. Odsyłam także do strony Underleyhall*PL



Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.