Usia klonem babci Ginevry

Ginevra Underleyhall PLLeniwa niedziela. Przeglądam zdjęcia różne i przeróżne. Ot tak wchodzę do galerii nazwanej 2010.04.03 Underleyhall*PL i co widzę? Babcię Ginevrę czyli Usię w przyszłości. Dziewczę rośnie jak na drożdżach, mogłaby zjeść kilogram tuńczyka w 5 smakach i przegryźć do tego kurczaczkiem. Przeglądam zdjęcia Giny i Usi – jak dwie krople wody (prawie). Ziemek zakochany w swojej Usi.  szaro, zielono i pomarańczowo.

Babcia Ginevra  wyglądała przez okno kiedy kierowaliśmy się do Doroty i Daniela wspomnianego kwietnia 2010. Wtedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, że za rok maleństwo z ich hodowli będzie mieszkało z nami. Gina jest cenioną kotką, zobaczcie na jej tytuły (tutaj).

Kochana, malutka Usia – przytula się, śpi z nami, podgryza Ziemka – to w nos, to w łydkę to w tyłek. Miłość czasem boli więc trzeba czasem i pocierpieć.

Nasz mały śpioch śpi cały dzień, czyli tak ja gdybym tylko mogła.. Teraz śpi na Ziemkowym plecaku (bo jak wiadomo wszystko co Ziemkowe to kochane) a wszystko co moje to trzeba gryźć.

Cud a nie koteczek.

Usiowa galeria też powoli powstaje tutaj. Za to zdjecia Giny można znaleźć w  albumie fot. Dorota Podlejska). Widzicie podobieństwo? Taka sama mina, postawa, kolorki. Usia wczoraj i dziś nie miała ochoty pozować, ale za to miała ochotę oglądać z nami Ratatouille – Usia pierwsza. Kiedy stanęła na klawiaturze laptopa odkryłam nowe jej funkcje.


Usia, Underleyhall*PL

zdjęcia Ginevry dzięki uprzejmości Doroty Podlejskiej



Spodobał Ci się wpis? Polecam również:

You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Usia klonem babci Ginevry”

  1. matipl pisze:

    „Gina jest cenioną kotką, zobaczcie na jej tytuły” – moim zdaniem lekka przesada, zwierze powinno być zwierzęciem i mi osobiście nie podobają się te wszystkie konkursy dla WŁAŚCICIELI.

    Co do Usi, piękny kociak i tak promieniuje miłością :) Trochę zazdroszczę, ale kiedyś jeszcze przyjdzie czas na domowy zwierzyniec…

Leave a Reply