Jeszcze kilka lat temu mogłam tylko pomarzyć o tym, by pójść do Opery Narodowej. Nawet najskrytsze marzenia się spełniają więc i moje małe marzenie także się spełniło. W grudniu ubiegłego roku zrobiliśmy rezerwację właśnie na operę Giuseppe Verdiego – Traviata. Mijały dni, miesiące, aż wreszcie nastał piętnasty dzień lutego. Mój ukochany mąż wie jak spełnić wszystkie marzenia swojej żony. zielono i pomarańczowo
Wpisy oznaczone ‘Ziemowit Ziętek’
Urodziła się 1 listopada 2010 roku w Hodowli kotów brytyjskich i syberyjskich Underleyhall*PL. Jej przecudowne imię zawdzięczamy Dorocie oraz Danielowi którzy prowadzą tę hodowlę kotów. Przyszła na świat jako druga z czwórki U-kotków. Miot U – „czarno to widzę”, okazał się być zróżnicowanym. Usia – liliowa bikolorka od 10 lutego mieszka już u nas. Jest słodziutka, inteligentna i skora do zabaw – o każdej porze dnia i nocy. Pomarańczowo!
A tak dokładniej to zaczynamy trzeci miesiąc małżeństwa. Natchnęło mnie by właśnie dziś napisać o ślubie. Już trzy miesiące minęły od tego wspaniałego dnia, a nam się wydaje jakby to było wczoraj. Poznaliśmy się przypadkowo, lecz już nie przypadkowo zdecydowaliśmy się być razem już na zawsze. MIŁOŚCI się nie wybiera, to ona sama wybiera nas. szaro, zielono i pomarańczowo



Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.