Zima ze Słupska powoli ucieka. Kiedy przychodziła była piękna, Mleczno-biała, zobaczcie jaka jest dziś. Termometr pokazał dziś 6 kresek powyżej zera. Zima nie lubi takich temperatur.. Kiedy bilet był już kupiony zaczęłam łapać zimę. Liczyłam na jej przepiękny biały kolor, dziś był tylko szary i czarny. Dziś będzie szaro, a zielono i pomarańczowo będzie w kolejnych wpisach
Wpisy oznaczone ‘zdjęcia cassia’
Przyszła pora na podsumowanie mięsiąca kiedy testowaliśmy się z Nuvifonem m20. Miesiąc to czas kiedy można się do czegoś/kogoś przyzyczaić. A teraz po miesiącu będzie trzeba go odesłać, smutno troszkę. Teraz leży na poduszce i płacze, może z tego powodu, że jutro wyjeżdza. A kto wie może kiedyś wróci ? szaro zielono i pomarańczowo
We wpisach starałam się pisać o nim dobrze, jednak Nuvifone m20 ma parę wad, które mnie denerwują. Podczas normalnego użytkowania utrudniają pracę na nim. Mówię o tych funkcjach, przy których każdy telefon powinien śmigać. Pogląd jest różny, dla mnie może być to wada, a dla Was zaleta. Zobaczymy. Ale dziś nie tylko o jego wadach. zielono
Coraz bardziej przyzwyczajam się do Asusa. Jeszcze nie poznałam dokładnie wszystkich jego funkcji i bajerów jakie w sobie posiada, ale są takie których używam na co dzień. Bajery bardziej od święta, funkcje podstawowe jak chleb powszedni. Dziś właśnie o nich opowiem. Pomyślicie – kobieta, to pewno tylko dzwoni i pisze. A jednak nie. Jeden dzień z życia Asusa i Kasi…klik klik enter! szaro zielono
Przyszła pora by podzielić się pierwszym spojrzeniem na Garmin-Asus Nüvifone M20. Zajrzeć do pudełka co razem z nim przyszło. Powiedzieć ogólnie o dodatkowym wyposażeniu. Przyrównać choć troszeczkę do Nokii (chyba tylko rozmiarem, bo w innych funkcjach ona wymięka). A i troszeczkę funkcji pokazać. Dziś będzie szaro i zielono
Ponad rok minął już od naszej pierwszej próby. Początki były trudne, jak to bywają początki, lecz z tygodnia na tydzień przybywało radości i chęci z współtworzenia. Często zmieniał nam się skład, raz było Nas prawie 20. a następnym razem tylko 8. Od czego to zależało? Do dziś nie wiem. W tym roku wiem na czym stoję. Przychodzą osoby, które chcą śpiewać. O to chodziło. Panie i Panowie, o to nasze Aniołki. pomarańczowo
Kolejny spacer odbył się pod patronatem wieżyczek, różnych i przeróżnych na różnych budynkach i różnych częściach miasta. Liście przyozdabiają ulice w piękne jesienne dywany, a czasem jak się ma dobre oko można wypatrzeć żołędzia dębowego w trawie. Jesień jest wszędzie w moim Kochanym mieście, w którym czas płynie wolniej niż gdziekolwiek indziej. A zresztą…zobaczcie sami. zielono
Dziś kolejna dawka nieznanych miejsc miasta. Z nieba spadło trochę deszczu jednak te kropelki nie były dla mnie powodem do zakończenia spaceru. Po chwili wychodziło słońce, które swoje promienie odbijało w kałużach i czasami w moich oczach. Słońce już tak czasami ma, że czasem świeci w oczy kiedy się tego nie spodziewamy Karta w dłoń do aparatu i w drogę. Dziś kolejny dzień w moim (nie)znanym Słupsku. szaro, zielono i pomarańczowo






Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.