“Atak zimy” tak niektóre dzienniki nazywają spadający śnieg z nieba przy piętnastostopniowym mrozie. Jak wyjrzymy przez okno to szybko możemy stwierdzić, że mamy zimę. Właśnie, rok temu także była, i dwa lata i trzy lata temu. Jest zima, czemu tu się dziwić? Latem mniemam, że bd “atak lata”… szaro i pomarańczowo
31 stycznia 2010
Tagi: bitwa na śnieżki, centrum, Chojnice, chór, dzieci, marudzenie, mróz, przesdwiośnie, pług, sanki, śnieg, słońce, Słupsk, wiosna, zamiecie i zawieje śnieżne, zatorze, zima




Studiuję muzykę z kredkami. Niepoprawna optymistka, idealista i radosna panna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.


