Niedawno we wpisach wspominałam o wspólnym mieszkaniu oraz o rodzinie. W odpowiedzi znalazłam się na blogu u Marcina. Ni stąd ni zowąd mogłam zobaczyć swój wpis rozdarty na cytaty. Postanowiliśmy odpowiedzieć na kilka pytań od Marcina. Zapraszamy Kasia i Ziemek szaro, zielono i pomarańczowo Czytaj dalszą część wpisu »
Wpisy oznaczone ‘radość’
Przyznaję, że nie lubię śpiewać kolęd i jak najszybciej wprowadzam “normalne” pieśni z Aniołkami. Są jednak momenty kiedy te kolędy brzmią, a mianowicie w chórze. 30 stycznia o 16.45 w Chojnicach zapraszam na koncert. Przyjedziemy tam z chórem Cantus Pomeraniae.
szaro zielono i pomarańczowo
Nowy Rok spędzić nad morzem, ale z dala od domu. A co! rankiem 31 grudnia wyjechaliśmy do Jantaru na Mierzei Wiślanej. Mieszkam blisko morza, jednak byłam tylko w paru nadmorskich miejscowościach. Postanowiliśmy by Nowy Rok spędzić tylko razem, bez imprez, bez tłumu. Nad morzem. Byłoby wszystko dobrze, gdyby nie fakt że zapomniałam Nuvifone.a zielono i pomarańczowo
Przygotowania trwały prawie miesiąc. Wszystko było owiane Wielką Tajemnicą, więc nic nikt nie wiedział, nic nikt nie słyszał i nikt niczego nie podejrzewał. Kreatywne, radosne, a najważniejsze, że z całych naszych serduszek. Nawet jeśli na dworze mróz, a na próbach mało czasu. Dla nas to pestka. I tak wszystko się uda. A o czym mówię? O tym dowiecie się z dzisiejszego wpisu. zielono i pomarańczowo
Pewno już wiecie, że muzyka to moje całe życie. Maleńkie próbki wychodzą na świat, a mam nadzieję, że będzie ich więcej. Śpiew sprawia mi ogromną przyjemność, mogę się nim bawić, nie myśląc o dźwiękach bo one i tak same będą brzmiały. Trzeba spróbować czegoś innego niż tylko śpiewu w chórze czy animowania śpiewu z dziećmi. Kolej na mnie. zielono i pomarańczowo
Marzenia się spełniają i to częściej niż myślałam! Od dziecka marzyłam by “coś” nagrać. Cokolwiek jakiś malutki utworek, taki tyci tyci. Śpiewałam tu i tam, a nawet i tam, z Aniołkami też coś tworzę, jednak pragnęłam zupełnie czegoś innego może solowego? Cichutko myślałam o tym, a z nieba spadła mi osoba, która pomogła mi w jego spełnieniu. Dziś nagraliśmy pierwszy utwór. A co będzie jutro? Zobaczymy.. pomarańczowo
Dziś nareszcie poznamy zwycięzców konkursu #pokapismo. Jednak tak naprawdę każdy z Was jest nim, gdyż dla każdego znajdzie się coś miłego. Wszystkie rysunki są przepiękne, lecz niestety tylko 3 mogły zająć miejsce na podium. Długo wyczekiwane ogłoszenie wyników właśnie nastąpiło. Polecamy się w następnych konkursach zielono i pomarańczowo
Kubuś Puchatek – któż go nie zna? Bajkowa postać znana z dziecinnych lat, kiedy to tata albo mama czytali nam jego przygody do snu. Wtedy jeszcze nie rozumieliśmy tego co chciał nam przekazać. Kochaliśmy jego przygody i analizowaliśmy je swoim niewinnym dziecinnym rozumem. Teraz po latach wracając do jego przygód na nowo odkrywam to co chciał mi powiedzieć. Tym właśnie się dziś z Wami podzielę. Będzie szaro i pomarańczowo a czasem różowo. Zapraszam do Stumilowego Lasu…











Studiuję muzykę z kredkami. Niepoprawna optymistka, idealista i radosna panna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.


