Zima ze Słupska powoli ucieka. Kiedy przychodziła była piękna, Mleczno-biała, zobaczcie jaka jest dziś. Termometr pokazał dziś 6 kresek powyżej zera. Zima nie lubi takich temperatur.. Kiedy bilet był już kupiony zaczęłam łapać zimę. Liczyłam na jej przepiękny biały kolor, dziś był tylko szary i czarny. Dziś będzie szaro, a zielono i pomarańczowo będzie w kolejnych wpisach
Wpisy oznaczone ‘pkp’
Dziś kolejna dawka nieznanych miejsc miasta. Z nieba spadło trochę deszczu jednak te kropelki nie były dla mnie powodem do zakończenia spaceru. Po chwili wychodziło słońce, które swoje promienie odbijało w kałużach i czasami w moich oczach. Słońce już tak czasami ma, że czasem świeci w oczy kiedy się tego nie spodziewamy Karta w dłoń do aparatu i w drogę. Dziś kolejny dzień w moim (nie)znanym Słupsku. szaro, zielono i pomarańczowo
Słońce zachęciło mnie by wyjść z domu, tak więc wybrałam się na mały spacer po Słupsku. Byłam w takich miejscach gdzie nigdy wcześniej mnie nie było. Jak to możliwe, w takim małym mieście? Możliwe. Udało mi się wiele dostrzec, przyłapać, zobaczyć i usłyszeć. Kolejna wyprawa będzie w drugą część miasta, a dziś.. te okolice które wydawało mi się, że bardziej znam zielono





Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.