Refleksyjnie, spoglądając w przyszłość, choć nie wiadomo jaka będzie. Coraz częściej zaczynam myśleć o dorosłym świecie, bo zbliża się On wielkimi krokami. Jeszcze kilka miesięcy temu byłam dzieckiem, teraz już nim nie jestem i wiem czego chce w życiu. Chcę być szczęśliwa. Mieć wspaniałą rodzinę, a pośród niej wpleść gdzieś muzykę. szaro, zielono i pomarańczowo.





Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.