Spacer 3. Słupsk w wieżyczkach

IMG_3269 in

Kolejny spacer odbył się pod patronatem wieżyczek, różnych i przeróżnych na różnych budynkach i różnych częściach miasta. Liście przyozdabiają ulice w piękne jesienne dywany, a czasem jak się ma dobre oko można wypatrzeć żołędzia dębowego w trawie. Jesień jest wszędzie w moim Kochanym mieście, w którym czas płynie wolniej niż gdziekolwiek indziej. A zresztą…zobaczcie sami. zielono

Jest już coraz zimniej, a zdjęć coraz więcej przybywa-taka zależność może przytrafić się tylko mi – młodemu zapalonemu amatorowi fotografii.  Nie zapominam o jesieni w swych „fotografiach”, jest cudna więc trzeba ją uwiecznić. Przechodzimy często obok niej nie zauważając jej piękna.

Tak jak już pisałam, dzisiejszy dzień przebiegał pod hasłem wieżyczek. Nie obeszło się również bez absurdów jakim np jest Szpital Wojewódzki, budowany od (chyba) dwudziestu lat. Jakby tego było mało planowana data oddania do użytku – uwaga!-dopiero 2012 roku. Utwierdzam się jednak w przekonaniu, że władzę nad moim miastem sprawują wieżyczki. Gdzie nie spojrzysz – kamienica zakończona wieżyczką, mniejszą, większą, ale wieżyczką. Mam też swoją ulubioną i jest nią wieża Jacka, inaczej mówiąc wieża kościoła św. Jacka przy ul. Dominikańskiej. Ta wież ma to “coś” w sobie.

Z kościoła św. Jacka kilka kroków dalej można dojść do Herbaciarni w Spichlerzu Richtera. Nie mogłam Was tam nie zaprosić. Na razie tylko do przedsionka, wybaczcie mi tę niegościnność, lecz przyjdzie czas, że wejdziemy do środka. Nie mogę tak od razu wszystkiego pokazać, sami rozumiecie. Powoli, powoli, powoli…najpierw poznajmy zapach i aromat wydobywający się ze słoiczków pełnych herbaty, a dopiero później skosztujemy ją w środku siedząc przy jednym ze stolików. To będzie uczta i lekcja równocześnie jakiej nie zapomnicie.


Siądźcie teraz wygodnie i wspólnie je obejrzymy. Opisy przy zdjęciach są dopełnieniem tego co chcę Wam powiedzieć, więc spójrzcie czasem na nie. No to co…zaczynamy. Witaj w Słupsku…!
306 dni

Jeśli podoba Ci się wpis lub nie, możesz  zostawić po sobie
ślad wpisując krótki komentarz - cassia


Spodobał Ci się wpis? Polecam również:

You can leave a response, or trackback from your own site.

6 Responses to “Spacer 3. Słupsk w wieżyczkach”

  1. Ventras pisze:

    Na takie spacery mogłabyś mnie non stop zabierać : o

  2. Kasia pisze:

    A zapraszam, zapraszam. A na którym zdjęciu najdłużej się zatrzymałeś?

  3. Bloma pisze:

    Mniam, śwetne fotki :) Aż nabrałem ochotę na spacer z aparatem. Niestety, zgubiłem ładowarkę ;)

  4. agu/mastams pisze:

    hej,odczytałam Twoją wiadomość na nk. powiem Ci,że podoba mi się tu;)
    u nas w Lubinie w sumie nie ma nic nadzwyczajnego. zbytnio nie mam czym się pochwalić,może kiedyś wpadniesz do rodzinki ,to sama zwiedzisz Lubin.
    zdjęcie ,które najbardziej mi się podobało to tam,gdzie niebo nie uroniło ani jednej łzy.

    pozdrawiam serdecznie. Agnieszka Krysztoforska

  5. Cassia pisze:

    Chciałam wyjść dzisiaj, ale deszcz i wiatr mnie skutecznie zniechęcił. Obiecuję, że niedługo dodam to co powstało niedawno, a z niewyjaśnionego powodu na blogu jeszcze się nie znalazło. Jutro? Pojutrze?

Leave a Reply