Spacer 2. (Nie)znany Słupsk

IMG_2951 in

Dziś kolejna dawka nieznanych miejsc  miasta.  Z nieba spadło trochę deszczu jednak te kropelki nie były dla mnie powodem do zakończenia spaceru. Po chwili wychodziło słońce, które swoje promienie odbijało w kałużach i czasami w moich oczach. Słońce już tak czasami ma, że czasem świeci w oczy kiedy się tego nie spodziewamy  Karta w dłoń do aparatu i w drogę. Dziś kolejny dzień w moim (nie)znanym Słupsku.   szaro, zielono i pomarańczowo

Usiądźcie wygodnie i dajcie się porwać w zupełnie inne strony mojego rodzinnego miasta, ale ostrzegam – może być groźnie, więc nie idźcie sami. Dziś ja będę Waszym przewodnikiem. Byłam tam dziś to wiem gdzie trzeba stąpać aby nie wdepnąć, a jak już się wdepnie to trzeba uciekać. Przekonałam się o tym na własnej skórze.

Biegając tu i tam z aparatem jak zawodowy fotoreporter – tak wyglądam z moim nowym aparatem – można napotkać wielu ludzi wplątanych w przeróżne codzienne sytuacje. Tylko by wszyscy byli dobrze nastawieni na kogoś z czarnym pudełkiem…hm… zapewniam Was – nie każdy, oj nie!


Moje ucho mnie nie zawiodło, a że mam je troszkę odstające to bardzo się cieszę z tego powodu – usłyszało coś co mogło przysporzyć mi kłopotów. A o czym mówię? Sami zobaczcie… No to idziemy, trzymajcie się blisko i słuchajcie hm hm…czytajcie opisy.

307 dni

Jeśli podoba Ci się wpis lub nie, możesz  zostawić po sobie
ślad wpisując krótki komentarz - cassia


Spodobał Ci się wpis? Polecam również:

You can leave a response, or trackback from your own site.

4 Responses to “Spacer 2. (Nie)znany Słupsk”

  1. Marcin pisze:

    Widzę, że wywiało Cię aż na moje kochane osiedle :) .

  2. Ventras pisze:

    Uff, dziekuję, że robiłaś za przewodnika. Mogło to się źle skończyć. Mnie wczoraj 2 dresy gonily… jeszcze szersze w barach niż ci Twoi
    pozdrowienia V

  3. cassia pisze:

    Zastanawiam się czy to było dobre, by iść w obcasach. Trudniej uciekać. Z drugiej strony, nie założę spodni. Słupsk jest niebezpiecznym miastem. Obiecuję, że nie będę się pchała w niebezpieczne miejsca. Hmm… tak jakby mieszkam w niebezpiecznej dzielnicy ;)

  4. Siara pisze:

    Całkiem fajny wyszedł Ci reportaż o kolei:)

Leave a Reply