<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Moja Muzyka</title>
	<atom:link href="http://cassia.pl/moja_muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cassia.pl</link>
	<description>Każdy dzień to kolejna czysta strona do zapisania.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 22:34:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Finito</title>
		<link>http://cassia.pl/moja_muzyka/comment-page-1/#comment-552</link>
		<dc:creator>Finito</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Jan 2011 20:34:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cassia.pl/?page_id=840#comment-552</guid>
		<description>Ujmę to tak... Jestem dość mocno ograniczony pewnymi ramami. Mam na myśli ramy muzyczne. Chodzi o to, że wszystko co jest w necie (ten blog także) zaciekawia mnie na dobre dopiero wtedy,gdy dostrzegam na stronie,blogu... dobrej jakości dźwięk. Przy czym nawet jeśli piosenka jest fajna a jest beznadziejnie zaśpiewana, to taki blog traci u mnie wiele punktów. Dlatego w tym blogu ciekawi mnie muzyka i jej wykonanie.

Jednak do rzeczy...
Mało mam ostatnio czasu na odwiedzanie blogów. Czasem mi się jednak pod wieczór zdarza. Wielka, w związku z tym szkoda, że na tym blogu w dziale &quot;moja muzyka&quot; nie można zamieszczać komentarzy. Bo przez to musze to zrobić tutaj. Także sory za stworzenie nie wielkiego bałaganu. 

Cassiu, wysłuchanie piosenek w twoim wykonaniu natchnęło mnie do takich o to wniosków:
1. Rewelacyjne wyczucie tonacji - niezależnie od rejestru.
2. Lekki śpiew, który od razu umieszcza twój głos w ogrodzie poezji śpiewanej lub typowo akustycznej. Może to być nawet śpiew przy fortepianie.
3.Rrrrrewelacyjna dykcja. Nawet w chwili gdy szepczesz, wszystko słychać. Z resztą w czasie szeptu także trzymasz tonację.
4.Ostatnia sprawa najważniejsza. Chodzi o porównanie do artystek takich jak Celin Dion, Lara Fabian. Nie chodzi mi o to, że jesteś tej klasy śpiewaczką. A przynajmniej nic nie wiem na temat czy potrafisz śpiewać tak silnym głosem. Chodzi mi jednak o twój ODDECH. Celin i Lara posiadają rzadką umiejętność &quot;używania&quot; oddechu w czasie śpiewu. Dzięki temu każda, nawet najdrobniejsza nuta, zaśpiewana jest bez zgrzytu. Oddech to też dźwięk a nie każda piosenkarka traktuje go na równi z normalnym śpiewem. Czasem mam wrażenie, że Celin i Lara potrafią więcej z samym oddechem niż ze śpiewem. 
Ty masz to samo co Celin i Lara. Twój oddech przy śpiewie nie przestaje zachowywać się jak dobrze nastrojony instrument. To wielka zaleta. 

Na koniec...
1.Nie przestawaj śpiewać. Ucz się śpiewu i ucz innych śpiewu,bo to jest część ciebie.
2. Dlaczego to wszystko napisałem? Bo lubię doceniać dobrą muzykę i jej dobre wykonanie.  Uważam, że maleńka przedszkolna etiuda, zagrana poprawnie, ma większą wartość niż wielki koncert Chopina zagrany z tuzinem błędów pianisty i orkiestry. 

Oby tak dalej dziewczyno!  
Pozdrawiam!
Finito.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ujmę to tak&#8230; Jestem dość mocno ograniczony pewnymi ramami. Mam na myśli ramy muzyczne. Chodzi o to, że wszystko co jest w necie (ten blog także) zaciekawia mnie na dobre dopiero wtedy,gdy dostrzegam na stronie,blogu&#8230; dobrej jakości dźwięk. Przy czym nawet jeśli piosenka jest fajna a jest beznadziejnie zaśpiewana, to taki blog traci u mnie wiele punktów. Dlatego w tym blogu ciekawi mnie muzyka i jej wykonanie.</p>
<p>Jednak do rzeczy&#8230;<br />
Mało mam ostatnio czasu na odwiedzanie blogów. Czasem mi się jednak pod wieczór zdarza. Wielka, w związku z tym szkoda, że na tym blogu w dziale &#8222;moja muzyka&#8221; nie można zamieszczać komentarzy. Bo przez to musze to zrobić tutaj. Także sory za stworzenie nie wielkiego bałaganu. </p>
<p>Cassiu, wysłuchanie piosenek w twoim wykonaniu natchnęło mnie do takich o to wniosków:<br />
1. Rewelacyjne wyczucie tonacji &#8211; niezależnie od rejestru.<br />
2. Lekki śpiew, który od razu umieszcza twój głos w ogrodzie poezji śpiewanej lub typowo akustycznej. Może to być nawet śpiew przy fortepianie.<br />
3.Rrrrrewelacyjna dykcja. Nawet w chwili gdy szepczesz, wszystko słychać. Z resztą w czasie szeptu także trzymasz tonację.<br />
4.Ostatnia sprawa najważniejsza. Chodzi o porównanie do artystek takich jak Celin Dion, Lara Fabian. Nie chodzi mi o to, że jesteś tej klasy śpiewaczką. A przynajmniej nic nie wiem na temat czy potrafisz śpiewać tak silnym głosem. Chodzi mi jednak o twój ODDECH. Celin i Lara posiadają rzadką umiejętność &#8222;używania&#8221; oddechu w czasie śpiewu. Dzięki temu każda, nawet najdrobniejsza nuta, zaśpiewana jest bez zgrzytu. Oddech to też dźwięk a nie każda piosenkarka traktuje go na równi z normalnym śpiewem. Czasem mam wrażenie, że Celin i Lara potrafią więcej z samym oddechem niż ze śpiewem.<br />
Ty masz to samo co Celin i Lara. Twój oddech przy śpiewie nie przestaje zachowywać się jak dobrze nastrojony instrument. To wielka zaleta. </p>
<p>Na koniec&#8230;<br />
1.Nie przestawaj śpiewać. Ucz się śpiewu i ucz innych śpiewu,bo to jest część ciebie.<br />
2. Dlaczego to wszystko napisałem? Bo lubię doceniać dobrą muzykę i jej dobre wykonanie.  Uważam, że maleńka przedszkolna etiuda, zagrana poprawnie, ma większą wartość niż wielki koncert Chopina zagrany z tuzinem błędów pianisty i orkiestry. </p>
<p>Oby tak dalej dziewczyno!<br />
Pozdrawiam!<br />
Finito.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

