Wystarczy tak niewiele. Wczoraj dostałam od taty lizaczka serduszko. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa, kiedy spacer bez tego lizaka nie był spacerem. Od małego lubiłam słodycze i nie wyrosłam z tego, więc widok takiej słodkości od razu mnie rozweselił. I bez tego wiem, że mnie kocha. Takie małe serduszko, a może natchnąć. Pomarańczowo
Niektóre dni w roku zmuszają ludzi do bycia miłym, troskliwym, opiekuńczym, kochanym etc. Chyba wiecie o jakich dniach mówię. Są już skomercjalizowane, więc nie wyglądają już tak jak kiedyś…
8 marca – światowy dzień kobiet.. ? Czyli tego dnia TRZEBA kupić tulipana, lub różę i dać buziaka. Toż to wymuszone jest. Prawdziwa miłość objawia się każdego dnia, nie tylko w TYCH dniach, kiedy na ulicach wszyscy wyskakują z tulipanami etc… Nie lubię tego. Okazujmy miłość cały tydzień a nie tylko we czwartek.
Takie serduszko dostałam od taty i aż szkoda mi je zjeść. Apsik
Marzec 10th, 2010
Cassia
Posted in
Tags: 

Szczęśliwa żona. Niepoprawna optymistka, idealistka i radosna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.

Fajnie mieć tatę, który umie okazywać uczucia….
Wychowywał się tylko z mamą i siostrami. To one Go nauczyły miłości, dlatego dla nas jest taki kochany. Ma same kobiety w domu
to prawda, ze domu wynosi sie tego typu rzeczy, jak umiejętność bycia z ludźmi, bycia w społeczeństwie, czyli własnie radzenie sobie z emocjami…
Zazdroszczę Ci takiego Taty…Szkoda, że nie wszyscy potrafią mówić KOCHAM…
Twój tato jest niezwyklą osobą emanującą ciepłem i serdecznością. Przesyłam moc pozdrowień dla całej rodziny:)
Oparłaś się pokusie i masz gdzieś ładnie wsadzony lizak na biurku?
Jestem ciekaw…
@Siara: nie do końca się z Tobą zgadzam. Wszystko zależy od człowieka. Może tez być tak, że osoba nie zaznała do końca takich uczyć w domu rodzinnym, dlatego stara się aby jego dzieci miały lepiej…
Jeśli bardzo się chce wszystko jesteśmy w stanie przezwyciężyć… Skrywanie uczuć, czy strach przed powiedzeniem „kocham Cię”.
Uratował nam życie w Warszawie, kiedy nie mogliśmy nic kupić do picia, bo było wszystko zamknięte, a On był w plecaku
O NIE! Lizak nie żyje! Idę to odreagować
Mój lizak na biurku stoi już drugi rok