Gama C-dur I
Chcę Was poznać z zasadami muzyki. Dziś sprawdzając kartkówki klasy III gim o mało się nie załamałam. Wszystko tłumaczyłam na poprzedniej lekcji jednak bez skutku. Wyniki były marne, nie takich oczekiwałam. Mam nadzieję, że dzięki tej serii określenie „triada harmoniczna” stanie się dla Was pojęciem znajomym i nie bd wywoływało negatywnych emocji.
zielono i pomarańczowo
Chcę, by muzyka i jej zasady stały się dla Was ciut jaśniejsze, by nie odstraszały, a były zrozumiałe. Przez tę małą serię skupiającą się na zasadach muzyki chcę wytłumaczyć krok po kroku np. gamę C- dur, triadę harmoniczną, przyprawiającą o ciarki i inne dziwne pojęcia, które nie wiadomo „z czym się je” i „o co cho”. Dzięki krótkiej ankiecie którą przeprowadziłam na blipie (wśród znajomych w komunikatorze także) mogłam „co nieco” się dowiedzieć o tym, czy coś pamiętacie z zasad czy nie..
Na co dzień notujemy w zeszytach w kratkę, linię, czasem na czystych, coraz częściej w edytorach tekstu.. Do zapisu nutowego potrzebujemy zaś pięciolinii. Dzięki niej bd mogli w równej odległości pisać nuty na kartce.
Nuty są bardzo delikatne, więc trzeba uważać kiedy się je pisze, nie mogą być zbyt duże ani zbyt małe. Są czasem kapryśne, nie lubią gdy są pisane twardymi ołówkami ani tymi bardzo miękkimi, bo się rozmazują. Obrażają się gdy ktoś pisze je długopisem lub innym trudno zmazywalnym narzędziem. Dobre przybory to ołówek 2b oraz gumka, a czasem dwie, by komuś pożyczyć. Lubią nas często mylić więc co chwilę trzeba je gumkować.
Gama C – dur (którą każdy lubi) krok po kroku
(kliknij by powiększyć)
- Gama C-dur składa się z 8 dźwięków: c, d, e, f, g, a, h, c. Dolne c jest I stopniem gamy, dźwięk d jest II stopniem gamy, dźwięk e jest III stopniem gamy …. etc
- Nazwy literowe już znamy, poznajmy teraz solmizacyjne: do, re, mi, fa, sol, la, si, do. Myślę, że te nazwy każdy z nas kojarzy z wczesnych lat nauki szkolnej. Odpowiadają c=do, d=re, e=mi etc.. Jednak na tym tej pięciolinni zaznaczyłam takie I, IV i V stopień gamy. Dlaczego? Dowiecie się w kolejnych punktach. Czyli na I=C, IV=F oraz V=G.
- Gama durowa składa się z dwóch tetrachordów durowych. Tetrachord durowy to układ czterech dźwięków zawierających się w interwale kwarty czystej. Nam jednak wystarczy, że to układ czterech dźwięków, na który możemy teraz spojrzeć. Pierwszy tetrachord durowy zawiera w sobie dźwięki: c, d, e f; drugi zaś g, a, h, c. Pomiędzy dwoma tetrachordami durowymi znajduje się „gwiazdka” co oznacza oddech całotonowy.
- Naturalną odległością pomiędzy dźwiękami jest cały ton = 1, jednak pomiędzy dźwiękami e – f oraz h – c odległość jest o połowę mniejsza czyli występuje półton =1/2. W jednym tetrachordzie durowym znajdują się cztery dźwięki a odległość pomiędzy nimi to T+ = 1, 1, 1/2 czyli (cały, cały, pół). Dwa tetrachordy durowe to: cały, cały, pół – oddech całotonowy – cały, cały, pół (lub) 1, 1, 1/2 * 1, 1, 1/2
W kolejnej części pojawi się przyprawiająca ciarki na skórze triada harmoniczna w poznanej już gamie C- dur. Już przygotowuje potrzebne to tego materiały. Mam nadzieję, że od tej chwili określenia muzyczne, które przed chwilą poznaliśmy nie bd nas przerażać a wręcz odwrotnie staną się dla nas znajome.
Jeśli podoba Ci się wpis lub nie, możesz zostawić po sobie ślad wpisując krótki komentarz - cassia
Spodobał Ci się wpis? Polecam również:
38 komentarze(y)




Uczysz w szkole muzycznej, czy jak? Kiedy ja chodziłem do zwykłej podstawówki, na muzyce uczyliśmy się śpiewać piosenki, a nie tego, co to jest tetrachord durowy, czy triada harmoniczna.
W szkole jest triada harmoniczna, jednak nie używa się pojęć takich jak „tetrachord durowy”, a szkoda, bo później dzieci nie wiedzą skąd co powstaje.
Na kartkówce :
1) napisz solmizacyjnie / literowo gamę C-dur
2) napisz triadę harmoniczną w gamie G -dur
Wyniki były marne, a mniej skomplikowanych pyatń nie mogłam zadać w III klasie gimnazjum. Te pytania są na poziomie II klasy gim…
szkoda że u mnie nie uczyłaś
@Arvind Mam pytanie do Ciebie. Czy to co tutaj wypisuje o zasadach muzyki jest zrozumiałe?
zapewne zależnie od tego ile ktoś wiedział i jak tam z jego logicznym myśleniem
dla mnie jest ok, myślę że jasno i przejrzyście choć faktem jest że gęsta ta teoria
Zapewne byłoby to bardziej zrozumiałe gdybym mogła z każdym przysiąść i wytłumaczyć. Mówić a czytać, to odległe sposoby. A do tego poczuć nuty „smarowane” na pięciolinii. Ołówek 2b, gumka, pięciolinia i do dzieła.
Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe. Mam nadzieję, że triada harmoniczna jest już łatwa
hm, mówiąc gęsto gęsto gęsto miałem na myśli że piszesz bardzo wprost bardzo dużo w bardzo małej „przestrzeni”
dla mnie to ma sens bo tak jest efektywnie itd. ale zgaduję że są tacy dla których bardziej łopatologicznie byłoby lepiej…
Dziękuję, za te rady, w kolejnych „odcinkach” postaram się wprowadzić zmiany.
Tylko jak tu zmniejszyć ilość i jakość przy tym jeśli wszystko jest ważne, a chciałabym posługiwać się językiem muzycznym
no właśnie nie zmniejszać ilości tylko wydłużyć „drogę” wyjaśniania
ale mogę się mylić
To już przy kawie ;p
Poziom II klasy gim powiadasz… ja jestem w III klasie i nigdy się nie uczyłam o takich rzeczach xP
Widocznie n-l nie zrealizował programu. Zasady muzyki są w programie dla drugiej klasy gimnazjum, wiem, bo sama to tłumaczyłam na zajęciach ;D Tu jest wersja rozszerzona, tak jak się to tłumaczy na studiach. O tetrachordach w zwykłej szkole (nie muzycznej) na pewni nikt nie usłyszy.
Witam Panią
ja to bym się chętnie o wszystko dot. muzyki wypytał, bo – jak wspomniał jeden z przedmówców – w szkole śpiewano piosenki (przez co nienawidziłem lekcji muzyki – szkoła w latach 1984-1991, na szczęście w liceum już mi tego przedmiotu oszczędzono). Tym samym o teorii muzyki, czytaniu nut, itp. nie wiem nic….
Pierwsze pytanie byłoby takie – ile czasu trwa dzwięk całej nuty? (bo rozumiem, że półnuta trwa pół czasu całej nuty, itd.)
Pytanie drugie – ile czasu trwa ton? (czyli z powyższego Pani przykładu – przerwa między dzwiękami)
Pytanie trzecie – skąd wiadomo, że między e i f jest półton, a między d i e cały ton??
Pytanie czwarte – jak się nazywa różnica pozioma między nutami? – przykład: g jest na drugiej linii od dołu, a ‘a’ pół stopnia wyżej – między drugą a trzecią linią
Pozdrawiam,
Maciej
Krótko zwięźle i zrozumiale. Może zacytuję wcześniejszego kolegę: „szkoda że u mnie nie uczyłaś”. Dzięki. Mnie pomogłaś. Danusia
@Maciej Przepraszam, że tak zwlekam z odpowiedzią, ale wpierw muszę zajrzeć do pewnych grubych książek
ale niebawem zajrzę. Gimnazjaliści nie zadawali takich pytań
@Danusia Mam nadzieję, że pomogłam. Jest także druga część tego wpisu czyli triada harmoniczna
Polecam, tam jest umieszczona ściąga o gamach.
Do zasad muzyki potrzeba 1-1,5 roku do zrozumienia wszystkiego, dla tego kto wcześniej o tym nie wiedział. W szkole na muzyce, jest garstka. Po prostu trzeba się tego nauczyć i tyle. (Wiem jak jest, bo i ja musiałam się nauczyć czegoś czego nie rozumiałam, bo było za mało czasu na zrozumienie). Teraz to rozumiem, dlatego chciałam napisać coś o zasadach, by inni dzięki temu mogli zrozumieć
w sumie to interesowałaby mnie również informacja, gdzie takie rzeczy można przeczytać
@Maciek
Korzystałam z książek takich jak „ABC historii muzyki”, „Zasady muzyki” Wesołowski, „Historia muzyki I i II” i wielu innych. Wykorzystywane są w PSM oraz na kierunkach muzycznych. Znajduje się tam wszystko co dusza zapragnie.
ad 1 Cała nuta to 2 półnuty, a półuta to 2 ćwierćnuty. Zależnie od tego jakie tempo ustalimy np. ćwierć = 60 (czyli tempo bardzo wolne). Cała nuta zależy od ćwierćnut
ad 2 ta przerwa między dźwiękami nie oznacza trwaniu nuty,
Chodziło o cały ton jako odległość a nie np półton. Chodzi o dżwięki np od e do fis a nie od e do f
ad 3 tu odwołuje to ‘ABC historii muzyki’, ( to bardziej wykładowe pytanie) O ile dobrze pamiętam to Pitagoras o tym mówił.. (jak zajrzę do książki to powiem więcej)
ad 4 nuty muszą gdzieś mieszkać, dlatego np nutka ‘e’ mieszka na pierwszej LINII a nutka f’ mieszka na pierwszym POLU. Pięciolinia posiada pięć linii i cztery pola. A później wchodzą jeszcze linie dodane.
Gdyby co mogę pożyczyć te lektury :p
Witam.Proszę o wyjaśnienie mi wszystkich gam,oprócz c-dur i a-moll.Na czym to wszystko polega????pozdrawiam.Potrzebuję tych wiadomości na jutro….To możliwe???
Kochanie przeczytaj ten wpis przynajmniej 10 razy, póxniej rozpisz sobie na kartkę, tu wszyyystko jest napisane. Oczywiście lepiej tłumaczy się na żywo.
Bardzo dziękuję Ci za pomoc.Wszystko sobie rozpisałam i jest ok.Pozdrawiam
Proszę bardzo, polecam się na przyszłość. Napisz czego tam jeszcze nie rozumiesz zasad muzyki, to postaram się coś wytłumaczyć.
szkoda,że mnie nie uczysz:(
dzięki pomoglaś:)
We wrześniu miałam praktyki w gimnazjum, ten wpis powstał po kartkówce po której nie było zbyt dobrych ocen, a bardzo się starałam wytłumaczyć. Na żywo to zupełnie inaczej się tłumaczy. Gdybyście mieli jakiś problem z innymi tematami zasad muzyki to piszcie śmiało, coś da się wymyślić.
Służę pomocą
Uczysz w szkole ? Czy coś? U nas też ucza takich głupot i mamy jakieś porąbane zadaznia np. za trzy zadania było maksimum 40 punktów. Normalne? Raczej nie! Proszę daj odpowiedź gdzie uczysz . A ile masz lat 14 ?!
@Aleks
Taką punktację także miałam na zasadach muzyki i można było dostać ponad 100 punktów za kilka zadań. Liczy się każda nutka
Miałam praktyki w przedszkolu, podstawówce i niedawno w gimnazjum
To co masz na muzyce to podstawy, ale potrzeba tego zrozumieć, mam nadzieję, że moje wpisy choć troszkę przybliżą Ci zasady muzyki.
Za 3 zadania 40 pkt to normalne
Pisz czego nie rozumiesz postaram się pomóc. Przeczytaj kilka razy to co napisałam we wpisie, przepisz sama na kartkę w pięciolinię, postaraj się zrozumieć i zadziw nauczycielkę
45 minut to mało by zrozumieć zasady muzyki ;/
Pozdrawiam
cassia
Śmieszne, bo ja się uczę triady harmonicznej już drugi rok, umiem ją śpiewać,grać,wiem z czego się składa i jakie są dźwięki …. ale ….. nigdy nie wiedziałam po co to tak naprawdę ona jest i czemu oni sobie coś takiego ubzdurali….. Nie wiedziałam czemu ją śpiewamy,ćwiczymy i o co chodzi…. dopiero teraz przeczytałam w internecie,że to są główne akordy-.-’ …..
Niby wszystko jest cacy, z muzyką i sprawdzianami nie mam najmniejszych problemów, ale jest w tym coś co mnie bardzo niepokoi – nie wiem jaki ma to wszystko sens!! to tak jak z triadą, umiałam ale nie wiedziałam po co…. to samo tyczy się rozwiązywania interwałów (nie pamiętam czy to się tak nazywało…że np z kwarty czystej wychodzi seksta zmniejszona (???)) … umiem to rozpisać bez problemu na kartce, ale nie wiem po co to jest i jaki to ma sens to całe rozwiązywanie ! Bardzo bym chciała uczyć muzyki, ale co z tego,że będę coś umieć, nie wiedząc po co to jest ? …… Więc jak już tu jestem, chciałabym się zapytać – po co rozwiązuje się te interwały ? Będę wdzięczna za odpowiedź.
By odpowiedzieć na Twoje pytanie postanowiłam zasięgnąć rady swojej wykładowcy z Akademii Pomorskiej. Mam nadzieję, że słowo od Pani Lucyny będzie tym, co chciałaś usłyszeć. Pozwól, że zacytuję:
Bardzo długo czekałaś na odpowiedź, ale mam nadzieję, że dzięki małemu wykładowi wszystko będzie zrozumiałe. Najważniejsze to chęć do nauki nowych dziedzin. Polecam zgłębiać tę wiedzę, wtedy wszystko nagle stanie się proste.
Wielkie dzieki , wytłumaczyłem synowi do szkoły . Jeszcze raz wielkie dzieki
Świetna artykuł. Szkoda że tak mało o tym się mówi w szkole.
Oj tam…wszystko napisałaś Kasiu jasno i czytelnie. Powiem Ci jednak coś innego i dużo bardziej istotnego. Tu nie chodzi o brak inteligencji trzecioklasistów z gimnazjum,bo oni są sprytniejsi niż myślisz. Tu raczej chodzi o wychowanie, podejście do muzyki i wrażliwość. Czy wiesz jak wołali na mnie ludzie, których już od dawna nie nazywam moją rodziną? Wołali na mnie:”Grajek, grajek;-)))))))) Co nam dzisiaj zagrasz, grajku;-))))” . Myślę, że nikt nie lubi gdy ktoś go wyśmiewa. Niestety właśnie w ten sposób rodziny zabijają w młodym pokoleniu wrażliwość na muzykę. Ludzie po prostu nie dbają o tego rodzaju wiedzę i tego rodzaju bogadztwo. Do filharmonii zaś wybierają się nie po to,by posłuchać muzyki, lecz po to by się pochwalić „jaki/jaka to ja jestem wartościowy/wa i w ogóle” – jeśli wiesz co mam na myśli oczywiście. A zarzuć komuś takiemu, że jest wypełnionym pychą i próżnością snobem;-)) Od razu masz w nim wroga na długie lata – zwłaszcza, gdy temu komuś to wszystko udowodnisz poprzez swoją własną wiedzę.
Kasiu, jeżeli chcesz wypełnić dusze tych dzieciaków muzyką, zacznij im ją puszczać. Staraj się przy tym jednak o muzykę, która jest wzniosła i taką, która chwyta za serce. Jeśli chcesz, możesz „pokazać” im mój utwór. Mówiłaś, że bardzo ci się podoba.
Myślę, że jeśli pokochają muzykę ze słuchu, to sami docenią w końcu i wiedzę o niej. Tutaj jestem może trochę naiwny, ale uważam, że sama książka „Harmonia” Sikorskiego nic nie da, jeśli ktoś tej muzyki po prostu nie usłyszy i jeśli ona nie trafi człowieka w samo serce.
A jeżeli ktoś nie wie po co komu jest triada harmoniczna, to niech może sobie odpowie na pytanie: „Po co komu gramatyką w języku polskim oraz po co komu interpunkcja”. Jeżeli ktoś lubi np czytać a nie wie po jest triada, to ja już widzę śmiech Mickiewicza, któremu ktoś nagle zadaje pytanie:” No ale po co komu pismo? Po co komu zasady pisowani? Po co? Po co?” Uważam, że takie myślenie „Po co i po co” ,to jest myślenie kogoś, kto dostrzega wartość jedynie kasy. Z resztą…zabawne, że nikt się nigdy nie pyta:”Po co komu kasa???”. Mówię, że to jest takie płytkie myślenie kogoś, kto myśli wyłącznie o swoim koncie w banku.
Yk…hm…tak sobie przeczytałem teraz na świeżo moje dwa komentarze i doszedłem do wniosku, że owszem…można od czasu do czasu walnąć młotkiem w stół. Przyznaje jednak, że albo za mocno huknąłem albo ten młotek był za duży. Można to było dużo przystępniej napisać;-))
a ja przeczytalam ostatni post i uwazam, ze mozna go wykasowac ;P
(zakochanie), pozniej teorię samemu chce sie poznawac. Zadko bywa odwrotnie. Pozdrawiam
podlaczam sie do tego, co wyzej – teoria tak, ale dopiero po zachwyceniu sie muzyka przez sluch. inaczej nie ma bata! nie jestesmy muzycznie wychowywani, nawet media robia wszystko, bysmy nie byli wrazliwi, bysmy nie znali prawdziwej muzyki – sztuki (słyszymy tylko umcyk, umcyk, umpa bum i rzewne ballady na trzy buty). Najpierw „socjotechnika”
polemizowałabym z jednym: pytanie „po co?” jest naturalne (zasadniczo im wiecej czlowiek wie, mysli, filozofuje, tym wiecej zadaje pytan!
i te pytania swiadcza o rozwoju wlasnie). trzeba tylko umiec na nie dobrze odpowiedziec.
Naprawdę super artykuł
yyyyyyyyyyyy ja jestem w 3 klasie i musze się tego uczy przez ferie
masz całe 2 tygodnie na naukę ! Zdasz na 5 !