“Dawno, dawno temu, pewnego listopadowego sobotniego poranka zaczęło powstawać i rozwijać się coś, co dziś przynosi tyle radości. Narodziły się Aniołki.” Tak Gosia zaczęła swoją opowieść o Aniołkach. A na pewno dobrze wiecie kim są Nasze Aniołki. Dziś chcemy troszkę powiedzieć o tym co było i tym co będzie. szaro, zielono i pomarańczowo
Archiwum kategorii ‘o muzyce’
Przyznaję, że nie lubię śpiewać kolęd i jak najszybciej wprowadzam “normalne” pieśni z Aniołkami. Są jednak momenty kiedy te kolędy brzmią, a mianowicie w chórze. 30 stycznia o 16.45 w Chojnicach zapraszam na koncert. Przyjedziemy tam z chórem Cantus Pomeraniae.
szaro zielono i pomarańczowo
Przyszła pora na podsumowanie mięsiąca kiedy testowaliśmy się z Nuvifonem m20. Miesiąc to czas kiedy można się do czegoś/kogoś przyzyczaić. A teraz po miesiącu będzie trzeba go odesłać, smutno troszkę. Teraz leży na poduszce i płacze, może z tego powodu, że jutro wyjeżdza. A kto wie może kiedyś wróci ? szaro zielono i pomarańczowo
Przygotowania trwały prawie miesiąc. Wszystko było owiane Wielką Tajemnicą, więc nic nikt nie wiedział, nic nikt nie słyszał i nikt niczego nie podejrzewał. Kreatywne, radosne, a najważniejsze, że z całych naszych serduszek. Nawet jeśli na dworze mróz, a na próbach mało czasu. Dla nas to pestka. I tak wszystko się uda. A o czym mówię? O tym dowiecie się z dzisiejszego wpisu. zielono i pomarańczowo
Uff już po koncercie. Pamiętacie jak w kwietniu mówiłam o nagrywaniu płyty? Niedawno wykonawcy dostali wersję limitowaną tejże płyty, nareszcie mogę posłuchać tego do czego przygotowywaliśmy się przez wiele godzin, dni.. Na razie mogę tylko Wam uszczknąć maleńką dawkę, co prawda tylko nutek, ale to już coś. zielono
Pewno już wiecie, że muzyka to moje całe życie. Maleńkie próbki wychodzą na świat, a mam nadzieję, że będzie ich więcej. Śpiew sprawia mi ogromną przyjemność, mogę się nim bawić, nie myśląc o dźwiękach bo one i tak same będą brzmiały. Trzeba spróbować czegoś innego niż tylko śpiewu w chórze czy animowania śpiewu z dziećmi. Kolej na mnie. zielono i pomarańczowo
Coraz bardziej przyzwyczajam się do Asusa. Jeszcze nie poznałam dokładnie wszystkich jego funkcji i bajerów jakie w sobie posiada, ale są takie których używam na co dzień. Bajery bardziej od święta, funkcje podstawowe jak chleb powszedni. Dziś właśnie o nich opowiem. Pomyślicie – kobieta, to pewno tylko dzwoni i pisze. A jednak nie. Jeden dzień z życia Asusa i Kasi…klik klik enter! szaro zielono
Śpiewamy i gramy już ponad rok ze sobą, a dotąd nie mieliśmy zbyt wielu zdjęć i nagrań. Na szczęście to się zmienia i chcemy Wam się wreszcie pokazać. Próby i “występy” na mszy dziecięcej, to na razie jedyne miejsca gdzie można nas usłyszeć i zobaczyć. Kto wie, może niedługo gdzieś wspólnie wystąpimy? zielono i pomarańczowo











Studiuję muzykę z kredkami. Niepoprawna optymistka, idealista i radosna panna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.


