Jak czerpać radość z życia każdego dnia? Niedawno wzięłam udział w badaniu Always – Sonda Szczęścia. Celem badania było ukazanie czym jest szczęście dla młodych kobiet, jakie codzienne przeszkody na drodze do szczęścia napotykają i jak sobie z nimi radzą. Wielkim szczęściem jest widzieć radość każdego dnia i spełniać swoje marzenia. Szaro, zielono i pomarańczowo.
Archiwum kategorii ‘o miłości’
Jutro o godzinie 10.oo rozpocznie się etap rejonowy konkursu „Na anielską nutę”. Impreza odbędzie się w Szkole Podstawowej nr 5 przy ulicy Hubalczyków 7 w Słupsku. Organizowana jest już po raz szósty. Dlaczego o nim mówię? Dlatego, że nasze Aniołki biorą w nim udział jako schola parafialna. Właśnie wróciliśmy z próby, nie było łatwo… zielono i pomarańczowo
Wystarczy tak niewiele. Wczoraj dostałam od taty lizaczka serduszko. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa, kiedy spacer bez tego lizaka nie był spacerem. Od małego lubiłam słodycze i nie wyrosłam z tego, więc widok takiej słodkości od razu mnie rozweselił. I bez tego wiem, że mnie kocha. Takie małe serduszko, a może natchnąć. Pomarańczowo
Niedawno we wpisach wspominałam o wspólnym mieszkaniu oraz o rodzinie. W odpowiedzi znalazłam się na blogu u Marcina. Ni stąd ni zowąd mogłam zobaczyć swój wpis rozdarty na cytaty. Postanowiliśmy odpowiedzieć na kilka pytań od Marcina. Zapraszamy Kasia i Ziemek szaro, zielono i pomarańczowo Czytaj dalszą część wpisu »
Refleksyjnie, spoglądając w przyszłość, choć nie wiadomo jaka będzie. Coraz częściej zaczynam myśleć o dorosłym świecie, bo zbliża się On wielkimi krokami. Jeszcze kilka miesięcy temu byłam dzieckiem, teraz już nim nie jestem i wiem czego chce w życiu. Chcę być szczęśliwa. Mieć wspaniałą rodzinę, a pośród niej wpleść gdzieś muzykę. szaro, zielono i pomarańczowo.
Powinnam dawno napisać o swoim urodzinowym dniu. Zbierałam się w sobie, i zbierałam, ale jakoś nic się nie chciało napisać samo. Zaczął sie Nowy Rok, a ja nawet słówkiem nie pisnęłam o 27 grudnia ’09. Dlaczego? Jest dużo wymówek, ale wcale nie zamierzam się tłumaczyć. Napiszę dziś. O! To także był dzień offline. zielono i pomarańczowo
Przygotowania trwały prawie miesiąc. Wszystko było owiane Wielką Tajemnicą, więc nic nikt nie wiedział, nic nikt nie słyszał i nikt niczego nie podejrzewał. Kreatywne, radosne, a najważniejsze, że z całych naszych serduszek. Nawet jeśli na dworze mróz, a na próbach mało czasu. Dla nas to pestka. I tak wszystko się uda. A o czym mówię? O tym dowiecie się z dzisiejszego wpisu. zielono i pomarańczowo
Ponad rok minął już od naszej pierwszej próby. Początki były trudne, jak to bywają początki, lecz z tygodnia na tydzień przybywało radości i chęci z współtworzenia. Często zmieniał nam się skład, raz było Nas prawie 20. a następnym razem tylko 8. Od czego to zależało? Do dziś nie wiem. W tym roku wiem na czym stoję. Przychodzą osoby, które chcą śpiewać. O to chodziło. Panie i Panowie, o to nasze Aniołki. pomarańczowo









Studiuję muzykę z kredkami. Niepoprawna optymistka, idealista i radosna panna. Czasem zwariowana i szalona, a jak trzeba to stanowcza. Czytając blog dowiesz się o mnie więcej.

